Kobiety, które ratują świat

Zdjęcie: Sharon McCutcheon / Unsplash

14 maja 2023

Jakub Jałowiczor, Święte nie, Wydawnictwo Esprit, Kraków 2023, s. 176.

Historię zbawienia wprawiło w ruch jedno kobiece „tak” – „tak” kobiety gotowej na przyjęcie daru będącego świadectwem miłości Boga nie tylko do niej, ale i do każdego człowieka. „Tak”, które podniosło ludzką naturę, ponieważ w jego rezultacie przedwieczne Słowo przyjęło ludzie ciało, by następnie wydać je na mękę za nasze grzechy, w nim zmartwychwstać i w nim wstąpić do rzeczywistości niebiańskiej. Odtąd wiemy, jaka jest wartość naszych ciał, wiemy, że mają one znaczenie i swoje miejsce w przyszłym świecie. Wszystko to za sprawą kobiecego „tak”. Dlatego kiedy mówimy w Kościele o kobiecości, zwracamy uwagę na to, że dla sposobu bycia kobiety istotna jest receptywność – otwartość na dar, którym jest zarówno miłość, jak i dosłownie życie. I właśnie w tej perspektywie należy czytać historie opisane przez Jakuba Jałowiczora, choć dotyczą one śmierci, a tytuł ich zbioru brzmi „Święte nie”.

Marta Obregón została zabita przez seryjnego gwałciciela, który od dłuższego czasu miał ją na oku. Santa Scorese padła ofiarą stalkera-psychopaty. Veronicę Antal zabił pijany mężczyzna, który wracając z festynu, miał po prostu ochotę rozładować seksualne napięcie. Benignę Cardoso da Silv zaatakował maczetą jej nachalny adorator kierujący się zasadą „moja albo niczyja”. Anna Kolesárová to ofiara „wyzwoliciela”, który chciał tylko skorzystać z „gościny”. Karolina Kózkówna została wyprowadzona do lasu po to, by rosyjski żołnierz mógł się z nią trochę zabawić…

Przedstawione historie nie przebiegają według jednego schematu. Książkę otwiera opowieść o Marcie, która pierwsze współżycie miała za sobą, co było zresztą przyczyną jej wielkiego cierpienia. Natomiast w przypadku Santy można się w ogóle zastanawiać, czy dziewczyna rzeczywiście jest męczenniczką, gdyż w chwili ataku nie miała, jak inne bohaterki, wyboru – ignorowany dręczyciel postanowił w końcu zasztyletować dziewczynę pod jej domem. A jednak wszystkie te historie są do siebie podobne, ponieważ dotyczą młodych kobiet, których największą miłością był Jezus. Te, które miały szansę stawić opór, zrobiły to nie dla abstrakcyjnej idei „czystości”, lecz dla Niego. Jest dla mnie jednak jasne, że zrobiły to także dla siebie. Czuły się przyjęte przez swojego ukochanego Boga, czuły się objęte miłością całego Nieba, dlaczego miałyby próbować ocalić doczesne życie kosztem poddania swojego ciała obrzydliwej przemocy? Przyjaciółka Veroniki wyznała, że niedługo przed swoją śmiercią dziewczyna przeczytała biografię św. Marii Goretti, włoskiej męczenniczki z początku XX wieku, która także nie pozwoliła napastnikowi na gwałt. Veronica zwierzyła się przyjaciółce: „Na jej miejscu zrobiłabym to samo!”. Myślę, że w tym zdecydowaniu jest przede wszystkim świadomość własnej godności. I nie tylko swojej! Można powiedzieć, że te dziewczyny broniły godności wszystkich kobiet, ale i takie postawienie sprawy nie oddaje precyzyjnie tego, co zrobiły.

Paul Evdokimov napisał kiedyś: „W obliczu materializmu, sekularyzacji, w obliczu pornografii i narkomanii, w obliczu wszystkich elementów szatańskiego rozpadu, przemocy i wojny, to kobiecie (…) przeznaczone jest mówić «nie!», by powstrzymać mężczyznę na skraju przepaści i by pokazać mu jego prawdziwe powołanie świadka Bożych tajemnic”. Bohaterki książki Jakuba Jałowiczora właśnie to robią – ocalają także mężczyzn. Dokonuje tego nie tylko mała Benigna, która pośmiertnie nawraca swojego oprawcę, lecz świadectwem swojego życia i swojej śmierci wszystkie one mówią „nie!” całemu męskiemu światu stojącemu „na skraju przepaści”.  

Książka „Święte nie” to niewielki zbiór reportaży. Brakowało mi w niej duchowej syntezy opisywanego zjawiska. Niemniej jednak zdecydowanie polecam tę publikację, ponieważ dosłownie przynagla nas do tego, by „[nasza] mowa była: tak – tak, nie – nie”. Kiedy Bogu naprawdę powiemy „tak”, nasze „nie” postawione grzechowi będzie święte.

 

 


Zostań mecenasem Verbum! Ten projekt rozwinie się dzięki Twojemu wsparciu.